sobota, 11 października 2014

Refleksje po



W tym szkoleniu nauczyłam się, że można uczyć i uczyć się w ten sposób. Jest to pierwszy tego typu kurs, w jakim brałam udział. Oczywiście wcześniej ukończyłam kilka kursów e-learningowych, ale to było coś całkiem innego. To tak jakby mieć prywatnego trenera, który zawsze pomoże i wytłumaczy wątpliwości.

 Zrozumiałem, że ćwiczenie czyni mistrza. Poznałam kilka ciekawych aplikacji, ale muszę doskonalić umiejętność posługiwania się nimi, aby móc spokojnie korzystać z nich na lekcjach.

Przypomniałem sobie, że jeśli przygotowuję lekcję z elementami zależnymi od łącza internetowego, to zawsze powinnam mieć w zanadrzu rozwiązanie do użycia w razie braku połączenia.

Zaskoczyły mnie dwie rzeczy:
- okazało się, że sporo już umiem,
-  czas mija szybko, kiedy robi się ciekawe rzeczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz